13, 14 i 15 lipca policjanci z białostockiej drogówki zatrzymali kilku kierowców za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. Dowiedz się szczegółów zdarzenia i tego jakie konsekwencje prawne ich spotkają.
Szczegóły zdarzenia – cztery przekroczenia prędkości
Brawurowa jazda i przekraczanie prędkości to powszechne zjawisko w Polsce, a przez to niemały problem bezpieczeństwa drogowego. W Białymstoku jedynie przez ubiegły weekend zatrzymano z powodu za szybkiej jazdy czterech kierowców. Wszyscy oni zostali zatrzymani w obszarze zabudowanym, ale w miejscach, gdzie powinni jechać maksymalnie 70km/h. A jak szybko faktycznie jechali?
- Pierwsza osoba to mężczyzna, kierowca Renault, który jechał 124 km/h na ul. Maczka. Został zatrzymany do kontroli we wczesny, piątkowy wieczór.
- Drugą osobą, która przekroczyła prędkość, była kobieta. Było to w niedzielny poranek. Jechała BMW z prędkością 126 km/h na Alei Niepodległości.
- Trzecia zatrzymana osoba był to mężczyzna, który był wśród weekendowych piratów drogowych rekordzistą. Prowadził volkswagena z prędkością 131 km/h na ul. Paderewskiego.
- Ostatnim zatrzymanym kierowcą był mężczyzna, który także pędził volkswagenem. Jechał 123km/h na ul. Ciołkowskiego.
Jaka kara spotkała kierowców?
Wszyscy czterej kierowcy stracili prawo jazdy na 3 miesiące. Zostali też ukarani 13 punktami karnymi oraz mandatem. Trzech z nich będzie musiało zapłacić 1500 zł, ale 23-latka prowadząca BMW aż 3000 zł – to drugi raz w ciągu ostatnich dwóch lat, kiedy przekroczyła prędkość.
Źródło:
- https://bialystok.policja.gov.pl/po2/aktualnosci/104009,Za-szybko-w-zabudowanym.html, [dostęp: 16.06.25]






